Okres roztrenowania

Mój okres roztrenowania w tym roku to aż 4 tygodnie. Snułem plany, aby w tym czasie zająć się takimi tematami jak kettlebell, mobility, strength, stability…

Wyszło nieco inaczej. Minęły już 2 tygodnie, a ja na razie staram się robić poranne 3 serie pompek przeplatane 10 wznosami nóg do góry wisząc swobodnie na drabinkach. Po południu realizuję plan treningowy Armstronga na podciąganie. Realizacja wychodzi w kratkę, po prostu ogarnia mnie leń ;p

Powróciłem do lektury ‚Bieganie metodą Danielsa’ oraz ‚Advanced Marathoning’ i powoli układam sobie plan na przyszły sezon. Piszę również podsumowanie sezonu i wyciągam wnioski z właśnie zakończonego dość udanego sezonu.

W zeszłym roku robiłem 2 tygodniowy okres roztrenowania, w którym to parę razy lekko pobiegałem. W tym sezonie machnąłem 2 tygodnie przerwy po starcie A w Sierakowie, ale nie pomogło mi to odpocząć, dlatego w tym sezonie stawiam na 4 tygodnie przerwy, w których staram się nie robić treningów stricte triathlonowych, jednakże prawie codziennie jeżdżę 20km na rowerze górskim do pracy.